22 sierpnia 2026 · Marek Wiśniewski
Odkryj ukryte perełki Bałtyku tej jesieni.

Jesień nad Bałtykiem to czas, gdy tłumy turystów znikają, a wybrzeże odsłania swoją prawdziwą, spokojną twarz. Zamiast zatłoczonych deptaków warto wybrać się w mniej oczywiste miejsca, gdzie natura i cisza tworzą idealne warunki do relaksu.

Jednym z takich zakątków jest okolice jeziora Jamno koło Mielna. Tutaj można spacerować po piaszczystych wydmach, obserwować ptaki i delektować się złotymi barwami liści. Woda w jeziorze jest cieplejsza niż w morzu, więc nawet w październiku da się urządzić krótki spacer brzegiem.
Małe porty rybackie
Warto odwiedzić też port w Rowach lub Ustce, ale nie ten główny, tylko boczne przystanie. Rybacy wracają z połowów, a zapach świeżego śledzia unosi się w powietrzu. Można kupić lokalne wędliny i sery prosto od producentów.

Kolejnym ukrytym skarbem jest Półwysep Helski poza głównym szlakiem. Zamiast Helu polecamy Jastarnię lub Juratę w spokojniejszych godzinach. Plaża jest szeroka, a w oddali widać latarnie morskie.
Natura i spacery
Jeśli lubisz dłuższe wędrówki, wybierz się do Słowińskiego Parku Narodowego. Wydmy ruchome wyglądają szczególnie malowniczo o tej porze roku, gdy kontrastują z czerwienią wrzosów. Ścieżki są dobrze oznaczone, a cisza sprzyja refleksji.
„Jesień nad morzem to nie tylko plaża, to przede wszystkim możliwość bycia sam na sam z naturą” – mówi lokalny przewodnik.
Nie zapomnij o mniejszych miejscowościach jak Chłapowo czy Karwia. Tamtejsze pensjonaty oferują domowe śniadania z produktami z pobliskich gospodarstw.

Podsumowując, jesień to najlepszy moment na odkrywanie Bałtyku bez pośpiechu. Pakuj kurtkę i aparat, bo krajobrazy zapierają dech w piersiach.

